Maciej Czech, Chief Growth Officer, ‎MullenLowe MediaHub komentuje rynek reklam wideo.

12 styczeń 2018

Wydatki na reklamę wideo rosną i w 2018 roku nic nie zapowiada zmiany tego trendu. Tym bardziej, że coraz częściej reklamy wideo kupowane są w modelu programatycznym, co pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze.

Problemów w tym segmencie jednak nie brakuje - nieprecyzyjna definicja viewability, ogromna skala wykorzystania adblocków, kłopoty za zapewnieniem brand safety... To wszystko psuje segmentowi wideo online.   Reklamodawców jednak nie odstrasza. Owszem, wielkie marki w 2017 roku dwukrotnie ogłaszały bojkot YouTube'a, bo ich reklamy pojawiały się przy treściach, które w ogóle nie powinny były znaleźć się w serwisie. To jednak drobnostka wobec tego, jakie zaangażowanie może generować materiał wideo w sieci. Nie tylko na YouTube, bo Facebook od lat podgryza rywala i - podobno - liczbą wyświetleń już go pokonał. Podobno, bo sam Facebook ma też problemy, tylko że z liczeniem. Afera z zawyżaniem statystyk też mocno nadwątliła zaufanie do serwisu...

... ale do wideo nie zniechęciła. Reklamodawcy coraz częściej przygotowują kreacje specjalnie na potrzeby internetu. Dość przypomnieć kreacje Allegro z serii "Legendy Polskie" czy tegoroczną produkcję Ballantine's z Czesławem Mozilem. Wideo staje się też coraz ważniejszym sposobem prezentowania treści dla wydawców. Nie wszyscy oczywiście eksperymentują z formatami telewizyjnymi, ale z Facebookiem, YouTube'm czy Instagramem (wideo jest wszędzie) - większość. 

Będzie się działo także na rynku VOD. Wreszcie. Po wejściu Netfliksa wielkiego trzęsienia ziemi nie było. Potem pojawił się Amazon Prime i... nie wydarzyło się dosłownie nic. Dopiero nikomu nieznany Showmax namieszał, inwestując w oryginalne polskie produkcje. Netflix już teraz jednak zapowiedział, że pójdzie w tym samym kierunku, a produkcja reżyserowana przez Agnieszkę Holland, a przede wszystkim Wiedźmin - to coś, co może przekonać do niego sceptyków.

Ale i jego czekają ciężkie czasy. Disney, który właśnie przejął studio Fox, poszerzając szerokie i tak portfolio IP, już teraz zapowiedział, że wchodzi w digital, a co więcej będzie tańszy od Netfliksa. Raczej nie zmiecie to rywala z rynku, ale oznacza kłopoty dla telewizji. Tak wielu nadawców VOD, oznacza, że - by być na czasie - trzeba korzystać z kilku ofert jednocześnie. Na telewizję może więc zwyczajnie nie wystarczyć doby.